Berlinetta Caller: aplikacja rozpoznająca dzwoniącego
Gdy dzwoni klient, na ekranie połączenia pojawia się karta z jego danymi i ostatnimi zamówieniami - jeszcze zanim odbierzesz. Zamiast pytać „w jakiej sprawie?" zaczynasz rozmowę od tego, co ta osoba u Ciebie kupiła.
Co działa dzisiaj
- Karta z danymi dzwoniącego pojawia się na ekranie połączenia, zanim je odbierzesz
- Widzisz imię i nazwisko albo nazwę firmy, liczbę wszystkich zamówień i ich łączną wartość
- Widzisz, z których serwisów ta osoba u Ciebie kupowała i od kiedy jest Twoim klientem
- Widzisz liczbę otwartych spraw: reklamacji, dyskusji i zgłoszeń serwisowych
- Pod spodem ostatnie zamówienia: numer, status, kwota, płatność, przewoźnik i numer przesyłki
- Kartę przeciągniesz niżej, jeśli zasłania przycisk odbierania, a jej miejsce zostaje na kolejne rozmowy
- Po rozmowie dopiszesz notatkę, która wraca do Berlinetty i widać ją w panelu
- Jedna aplikacja obsługuje dowolną firmę pracującą na Berlinetcie - adres podajesz przy logowaniu
Karta klienta na ekranie dzwonka
Telefon dzwoni, a zanim zdążysz odebrać, na ekranie połączenia leży już karta: kto dzwoni, ile razy u Ciebie kupił, za ile, i co działo się z ostatnimi paczkami. Numer trafia do Berlinetty jednym pytaniem i wraca z odpowiedzią w ułamku sekundy, więc karta zdąża się pokazać w trakcie dzwonka, a nie po nim.
Zamówienia na karcie mają Twoje nazewnictwo statusów, nie nasze. Jeśli u siebie nazwałeś etap „do sprawdzenia", to właśnie to zobaczysz, w kolorze, który mu nadałeś. Przy zamówieniu z przesyłką jest przewoźnik i numer, a numer prowadzi do śledzenia u niego - to zwykle pierwsza rzecz, o którą pyta dzwoniący.
Klient nie musi być w kartotece
W większości sklepów kartoteka klientów jest niemal pusta, bo zamówienia z serwisów sprzedażowych przychodzą z danymi kupującego, a nie z kontem w Twoim systemie. Dlatego kartę składamy z samych zamówień: wystarczy, że ktoś kiedykolwiek u Ciebie kupił, a rozpoznamy go przy następnym telefonie.
Jeśli ta osoba ma u Ciebie kartę klienta, dokładamy z niej notatkę, a karta w aplikacji prowadzi prosto do niej. Jeśli nie ma - prowadzi do listy jej zamówień. W jednym i drugim przypadku pracownik ma dokąd kliknąć, gdy rozmowa wymaga czegoś więcej niż samego podglądu.
Numer zapisany na pięć sposobów to wciąż ten sam klient
W bazach sklepów ten sam numer bywa zapisany jako 600-123-456, 0048600123456 albo +48 600 123 456, bo każdy serwis i każdy formularz zapisuje go po swojemu. Dopasowujemy po ostatnich dziewięciu cyfrach, więc wszystkie te zapisy prowadzą do tego samego klienta.
Odpowiedź niesie też informację, czy to na pewno ten sam numer, czy tylko numer z taką samą końcówką - tak wpada na przykład numer zagraniczny. Drugi przypadek jest rzadki, ale wolimy go oznaczyć, niż pokazać pracownikowi cudze zamówienia jako pewnik.
Statusy i sprawy widać tak, jak wyglądają w panelu
Liczba otwartych spraw na karcie to realnie otwarte reklamacje i dyskusje z serwisów oraz zgłoszenia serwisowe, które nie zostały jeszcze zamknięte. Jeżeli ta liczba jest większa od zera, rozmowa najprawdopodobniej dotyczy właśnie tego.
Co zostaje po rozmowie
Po zakończonym połączeniu aplikacja proponuje dopisanie notatki. To jedno pole i jedno kliknięcie, a notatka wraca do Berlinetty razem z zapisem rozmowy: kiedy była, z jakim numerem, kto ją prowadził, jak długo trwała i czy została odebrana.
W panelu masz z tego dziennik rozmów i listę telefonów, które logowały się w aplikacji razem z wersją i datą ostatniego logowania. To jedyne okno w to, czy aplikacja realnie działa u ludzi, którzy mieli jej używać.
Rozmowa bez zasięgu też trafi do dziennika
Rozmowy przeprowadzone bez zasięgu kolejkują się w telefonie i dosyłają przy następnym połączeniu z siecią. Dosłanie starego wpisu nie kasuje notatki, która zdążyła już dojść, i nie tworzy drugiego wpisu o tej samej rozmowie.
Ostatnie dane pokazujemy także wtedy, gdy nie ma połączenia
Dane z poprzedniej rozmowy z tym numerem zostają w telefonie i pokazują się natychmiast, a świeże podmieniają je, gdy wrócą z serwera. Przy słabym zasięgu pracownik widzi więc ostatnie znane informacje zamiast komunikatu o błędzie - w trakcie dzwonka to różnica między pomocą a przeszkodą.
Prywatność: czego ta aplikacja nie widzi
Aplikacja, która pokazuje dane przy każdym dzwonku, budzi uzasadnione pytanie, co jeszcze przy okazji czyta. Odpowiedź jest krótka: nic. Numer dzwoniącego dostaje od samego systemu Android, z roli „identyfikacja dzwoniącego" - tej samej, którą przejmują aplikacje pokazujące ostrzeżenia o telemarketerach.
To istotna różnica, a nie szczegół techniczny: aplikacja nie ma dostępu do rejestru połączeń ani do książki adresowej telefonu. Nie może ich odczytać, bo o nie nie prosi.
Numer trafia wyłącznie do Twojej Berlinetty
Pytanie o numer idzie pod adres, który pracownik wpisał przy logowaniu, i nigdzie indziej. Nie ma po drodze żadnej naszej ani cudzej usługi pośredniczącej, żadnej bazy numerów i żadnej analityki. Numery klientów nie opuszczają Twojej firmy.
Dane zostają na telefonie i znikają przy wylogowaniu
Historia rozmów i dane klientów leżą w pamięci telefonu, a wylogowanie je kasuje. Dane logowania są szyfrowane kluczem z zabezpieczonego magazynu Androida i są wyłączone z kopii zapasowej oraz z przenoszenia na nowy telefon - zgubiony aparat nie oddaje dostępu do Twoich zamówień razem z kopią danych.
W zapisie diagnostycznym numery są maskowane i wyglądają jak +48600***456, więc zrzut z telefonu wysłany przy zgłoszeniu nie niesie numerów Twoich klientów.
Między rozmowami nic nie chodzi w tle
Usługa żyje tylko przez czas jednego połączenia. Nie ma nasłuchu, nie ma powiadomień o niczym innym i nie ma pobierania danych „na zapas" - telefon nie traci na tym baterii, a Ty nie utrzymujesz w kieszeni pracownika czegoś, co pracuje bez powodu.
Jedna aplikacja, dowolna firma
Logowanie ma trzy pola: adres Twojej Berlinetty, e-mail i hasło. Ten sam plik instalacyjny działa u każdego klienta, bo to adres decyduje, dokąd aplikacja pyta - nie ma osobnych wydań dla każdego sklepu i nie trzeba czekać na wydanie po podpisaniu umowy.
Pracownik loguje się swoim kontem, tym samym co w przeglądarce, i widzi dokładnie tyle, ile pozwala mu jego zakres uprawnień. Konto bez podglądu zamówień nie zobaczy karty klienta - w aplikacji obowiązują te same zasady co w panelu, bo pyta ona to samo miejsce co przeglądarka.
Widać, kto rozmawiał
Skoro każdy loguje się swoim kontem, przy każdej rozmowie w dzienniku stoi imię i nazwisko pracownika, który ją prowadził. Przy kilku osobach odbierających telefon to jedyny sposób, żeby notatka „klient prosi o wymianę" miała autora.
Pobierz aplikację
Aplikację instaluje się z pliku, nie ze sklepu Play. Po pobraniu Android zapyta, czy zezwalasz na instalację z tego źródła - to pytanie pada raz i dotyczy przeglądarki, z której pobierasz, a nie samej aplikacji.
Nowszą wersję instalujesz na wierzchu poprzedniej, bez odinstalowywania. Adres firmy i zalogowane konto zostają.
Jak to podłączyć
- 1Pobierz plik z tej strony i zainstaluj aplikację na telefonie z Androidem 10 lub nowszym
- 2Podaj w niej adres swojej Berlinetty - ten sam, pod którym pracujesz w przeglądarce
- 3Zaloguj się e-mailem i hasłem konta pracownika; konto musi mieć podgląd zamówień
- 4Zgódź się na rolę identyfikacji dzwoniącego i na wyświetlanie nad innymi aplikacjami
- 5Odbierz pierwszy telefon - telefon pracownika pojawi się na liście urządzeń w panelu
Czego ta integracja nie robi
- Tylko Android w wersji 10 lub nowszej. Wydania na iPhone’a nie ma.
- Rolę identyfikacji dzwoniącego może trzymać tylko jedna aplikacja naraz. Jeśli na telefonie jest Truecaller albo Should I Answer, trzeba wybrać jedną z nich.
- Numer zastrzeżony to numer zastrzeżony - wtedy nie ma czego szukać i karta się nie pojawi.
- Konto z dodatkowym kodem przy logowaniu nie zaloguje się w aplikacji; ten krok nie jest w niej jeszcze obsługiwany.
- Konto, które ma dopiero ustawić własne hasło, musi to zrobić w przeglądarce.
- Zamówienia z archiwum i z kosza nie są brane pod uwagę przy rozpoznawaniu dzwoniącego.
- Aplikacja nie dzwoni, nie nagrywa rozmów i nie zmienia sposobu ich prowadzenia. Pokazuje dane i przyjmuje notatkę.
Najczęstsze pytania
Czy aplikacja czyta mój rejestr połączeń albo kontakty?
Nie. Numer dzwoniącego dostaje od systemu Android z roli „identyfikacja dzwoniącego", a o dostęp do rejestru połączeń i do książki adresowej w ogóle nie prosi. To nie jest deklaracja, tylko konsekwencja tego, skąd bierze numer.
Czy numery moich klientów trafiają gdzieś poza moją firmę?
Nie. Numer idzie wyłącznie pod adres Berlinetty, który pracownik wpisał przy logowaniu. Nie ma po drodze bazy numerów ani usługi pośredniczącej, a historia rozmów i dane klientów leżą w pamięci telefonu i znikają przy wylogowaniu.
Klient ma numer zapisany inaczej niż dzwoni. Rozpoznacie go?
Tak. Dopasowujemy po ostatnich dziewięciu cyfrach, więc 600-123-456, 0048600123456 i +48 600 123 456 prowadzą do tego samego klienta. Numer z taką samą końcówką, ale z innego kraju, oznaczamy jako dopasowanie niepewne, zamiast podawać je jako pewnik.
Co się stanie, gdy telefon nie ma zasięgu?
Na karcie zostają dane z poprzedniej rozmowy z tym numerem, a nie komunikat o błędzie. Zapis samej rozmowy razem z notatką czeka w telefonie i dosyła się przy następnym połączeniu z siecią, bez dubli w dzienniku.
Czy karta pokaże klienta, którego nie mam w kartotece?
Tak, i to jest normalny przypadek. Dane składamy z samych zamówień, więc wystarczy, że ktoś kiedykolwiek u Ciebie kupił. Karta klienta, jeśli istnieje, dokłada do tego notatkę i odnośnik prowadzący prosto do niej.
Czy każdy pracownik musi mieć własne konto?
Tak i lepiej, żeby miał. Każdy loguje się swoim kontem, widzi tyle, ile pozwala mu jego zakres uprawnień, a przy każdej rozmowie w dzienniku stoi jego imię i nazwisko. Wspólne konto zabiera Ci tę informację.
Skąd wziąć aplikację?
Przyciskiem „Pobierz aplikację" na tej stronie. Plik otwierasz na telefonie i instalujesz - Android zapyta wtedy raz o zgodę na instalację z tego źródła. Aplikacja jest w każdym pakiecie, bez dopłaty i bez limitu telefonów.